Zalipie – malowane chaty.

Zalipie jest to wieś położona w Polsce w województwie małopolskim, to zaledwie 2-3 godziny od Rzeszowa. Gdy zbliżasz się do wioski napięcie rośnie, nieśmiało zaczynasz rozglądać się na prawo i lewo w poszukiwaniu tego po co się tam jedzie 😉

Odpoczynek w małopolsce.

Na co dzień mieszkam i pracuję w gabinecie dietetycznym w Rzeszowie. Muszę przyznać że z roku na rok to miejsce coraz bardziej się zmienia i rozwija w ekspresowym tempie, tak jak moja praca w gabinecie – co mnie cieszy. Ostatni czas był bardzo intensywny i poczułam że od Rzeszowa i pracy muszę mocno odpocząć… Najlepiej tak aby nie mieć w ogóle kontaktu z miastem, łącznie z wyłączeniem komputera i telefonu. Już dawno chciałam pojechać w to miejsce, jednak nigdy nie było mi po drodze, aż powiedziałam „dość” i w końcu dodarłam do tej magicznej wioski…

zalipie-na-mapie

Nocleg w Zalipiu.

Baza noclegowa – niewielka a nawet znikoma. Możliwość wynajęcia w całej wiosce jednej chatki „Gościna u babci”, w której masz swojego psa i kury do towarzystwa na czas pobytu 😉 Gospodarstwo Agroturystyczne pomalowane w charakterystyczne kwiaty to dopiero początek przygody i tego, czego się tu dowiem.
dscf2990

dscf2973  dscf2983

Drzwi wejściowe do chatki „Gościna u babci”.

Zalipie malowane w kwiaty.

„Zdobienie ścian i sufitów nie było w Zalipiu niczym dziwnym. W dawnych czasach w kurnych chatach dym z paleniska snuł się po izbie i osiadał mroczną sadzą. Kobiety ze wsi brały postrzępione na końcu brzozowe patyki, stemple z ziemniaka, wiadra z wapnem i – żeby było jaśniej – robiły na czarnym tle białe, okrągłe placki. Wychodziły im nieco nieformiste kółka z dziurką, które przypominały kwiatki…”

dscf3111

20160826_111515

Malowane chaty.

Sztukę tę rozszerzyła Felicja Curyłowa, która malowidła przeniosła na zewnątrz chat. W 1948 roku rozpoczął się konkurs „Malowana chata”, który trwa do dziś. Co roku mieszkańcy Zalipia ozdabiają swoje domy kwiatami a komisja przechadza się po wiosce i wybiera najładniejszy. W zależności od powierzchni i stopnia trudności malowanie może trwać nawet trzy miesiące – tak aby zdążyć przed dniem konkursu.

20160826_105827

20160826_105938

Piec oraz ręcznie malowana zastawa w domu/ muzeum Felicji Curyłowej.

dscf3124

Pomalowana w kwiaty ściana w muzeum Felicji Curyłowej.

Malowanie kościoła.

Nawet wnętrze kościoła zostało pomalowane w zalipiańskie kwiaty. Wszystkie kobiety z Zalipia i okolicznych wsi pomagały w tym wielkim przedsięwzięciu. Z zewnątrz kościółek niczym się nie wyróżnia – czerwona cegła. Koniecznie trzeba wejść do środka bo efekt jest niesamowity!

dscf3028  dscf3031

Dom Malarek w Zalipiu.

W Zalipiu znajduję się także Dom Malarek, w którym Zalipianki malują kwiaty na różnych przedmiotach: drewnianych deskach,  łyżkach, tacach, wazonach – można wejść i obejrzeć jak pracują. Jest także możliwość skorzystania z nauki malowania kwiatów – polecam! Nie jest to łatwe ale warto spróbować.

dscf3063

Bar Zalipianka.

W Zalipiu znajduje się także „Bar Zalipianka” oraz jeden (tak, jeden!) sklep. Warto zajrzeć, usiąść na chwilę, wczuć się w klimat i posłuchać historii miejscowych, którzy odpoczywają tu po pracy. Oczywiście bar także jest pomalowany w kwiaty 🙂
dscf3086

Sztuka malowania w zalipiańskie kwiaty.

Malowidła są wszędzie – na studniach, drzwiach, oknach a także budach.

dscf3122  dscf3152

Odpoczynek i spokój.

Jeśli pojedziesz tam na kilka godzin oczywiście zobaczysz pięknie pomalowane domy, zwiedzisz kościół, dom malarek czy muzeum jednak nie do końca poczujesz ten klimat, ten spokój, nie usłyszysz od miejscowych historii związanej z malowaniem chat. Dlatego wybierz się minimum na dwa-trzy dni i niech to będzie zdecydowanie środek tygodnia. Już w piątek zaczynają zjeżdżać się turyści z najdalszych zakątków kraju i świata (mijałam się na przykład z wycieczką z Japonii) i zaczyna brakować miejsca, miejsca na spokój i odpoczynek…

Zainspirowana tym miejscem przygotowałam  wpisy kulinarne z użyciem miejscowych produktów.

fragment: K. Kobylarczyk „W tym sęk!”

Poprzedni wpis

Krem z pomidorów z jogurtem greckim.

Kolejny wpis

Makaron z pieczarkami w lubczyku i pikantną dynią.

15 Komentarze

  1. Ewelina Tabaczar

    Tak dziewczyny, miejsce jest cudne! Zajrzyjcie koniecznie 🙂

  2. Pięknie wszystko wygląda 🙂

  3. Fantastyczne miejsce, bardzo ładnie je opisałaś, jakbym tam była 🙂

  4. Przepiękne miejsce.Warto tam się wybrać.Pozdrawiam 🙂

  5. Bardzo urokliwe miejsce 🙂

  6. Bardzo piękne, muszę się wybrać!

  7. Cudnie te chaty są pomalowane 🙂

  8. Miejsce cudne, muszę też odwiedzić

  9. Wspaniałe miejsce, bardzo lubię takie klimaty.
    Pozdrawiam Cię gorąco!

  10. Niesamowity klimat 🙂
    Sa jeszcze takie miejsca w tym pędzącym świecie? Aż się wierzyć nie chce 🙂

Dodaj komentarz

© Dietifit Wszystkie prawa zastrzezone / Theme rebulid by Dodencult